23 marca 2014

Ciasto budyniowe | Przepisy

Jako że nie lubię za długo siedzieć w kuchni nad ciastami, znalazłam kolejny szybki i niskobudżetowy przepis. Uwielbiam budyń i herbatniki, więc dla mnie to przepis idealny. Myślę, że nie tylko mi przypadł do gustu.

Przepis zaczerpnięty ze strony MKGotuje.








20 marca 2014

Wiosenne zdjęcia | Photos

Obecnie nie mam dostępu do komputera ze względu, że zaczął się psuć i stwierdziliśmy z tatą, że należy oddać go do naprawy.
Dziś mam dla was kilka wiosennych zdjęć, które wykonałam w zeszłym tygodniu. Pogoda bardzo dopisywała i nie wiem, kiedy znów tak będzie, bo obecnie jest chłodniej niż wtedy.
Teraz mam rekolekcje, więc czeka mnie trochę odpoczynku od nauki. Rekolekcje mamy dosyć nietypowe, gdyż spędzamy je w innej szkole. Dzisiaj mieliśmy warsztaty, drugiego dnia jest droga krzyżowa z klas, które są udekorowane na daną stację krzyżową, a trzeciego dnia tradycyjnie czeka nas msza. Więcej opowiem, jak będę miała komputer.




16 marca 2014

Lace Dress | Photos

Piękne dni jak na razie przeminęły. Pogoda nieco się pogorszyła. Nieco... To dosyć delikatne określenie. Obecnie za oknem panuje niezbyt miła atmosfera. Jest bardzo chłodno i strasznie pada. Nie znoszę takiej pogody, wątpię, żeby ktokolwiek ją lubił.
Na szczęście wiosna już coraz bliżej i mam nadzieję, że pogoda ulegnie zmianie. Jeszcze z zeszłego słonecznego tygodnia mam parę zdjęć w nowej sukience, którą mam ze sklepu lovelyshoes.net .
Jest rewelacyjna. Bardzo wygodna, chociaż myślałam, że nie będzie mi się jej dobrze nosiło. Myliłam się. Materiał jest miły w dotyku, a sukienka idealna na cieplejsze dni. Do tego zamówiłam rajstopy, które jednak okazały się nieco za małe, lecz do szortów spiszą się całkiem ok.

Dress - lovelyshoes.net
Shoes - nn



5 marca 2014

Dozwolone poniżej lat 18 ? | Przepisy

Pomimo, że zaczęłam ćwiczyć (nawet rodzice są zdziwieni- trzeba zacząć chociaż w małym stopniu o siebie zadbać) to i tak mam dla was ciekawy przepis. Prosty i szybki oraz mało kaloryczny, czyli można go swobodnie jeść nawet na diecie. (zaczyna się wiosna - wszyscy się odchudzają... Chwilowa plaga zaraz minie) Ja na szczęście nie mam zamiaru się odchudzać, dlatego mogę sobie pozwolić na słodkości.
Galaretka wyglądająca jak piwo. Sposób ten znalazł mój tata ( jego blog ).





23 lutego 2014

Tiger&Wolf | Outfits

Spodenki nn / Body choies.com / Okulary glitter
 Przepiękna pogoda pozwoliła mi dzisiaj na porobienie kilku zdjęć, gdyż z nimi było już licho. Niestety, obecnie nie mam fotografa (prócz samowyzwalacza - on zawsze jest) bo Daria, która zaproponowała mi, że pójdzie ze mną na zdjęcia, leży obecnie w gipsie (sport to zdrowie...) , a że późno wracam do domu to też już nie ma warunków do zdjęć. Wiosna już coraz bliżej, będzie dłużej jasno to łatwiej mi będzie zdjęcia robić.

W piątek byłam u przyjaciółki na urodzinach. Było bardzo fajnie, spotkałam się z osobami, których bardzo dawno nie widziałam. Po podstawówce każdy poszedł do innego gimnazjum i czasem trudno jest nam się spotkać, tym bardziej, że mieszkam od nich dosyć daleko i wracając codziennie do domu, nie mam za dużo czasu na spotkania.

Zaczynam łapać coraz większego lenia i coraz bardziej mi się to nie podoba. Do końca roku szkolnego jeszcze przeszło 4 miesiące... No... może 3, bo czerwiec jest już miesiącem podsumowań, więc już mniej nauki będzie. Już jedyne o czym marzę to wakacje... Czyżby kryzys drugiej klasy jak to nauczyciele sądzą ?

Spodnie sinsay / Bluza choies.com / Okulary glitter

15 lutego 2014

Valentine's Day | Lifestyle

Pierwszy tydzień, po dosyć długiej przerwie od szkoły, minął nawet dobrze. Było trochę nadrabiania zaległości i trzeba było się w tym wszystkim odnaleźć, ale dałam radę. Pogoda, chociaż niezbyt zimowa, dodała trochę energii i zapału do pracy. 

Wczoraj były walentynki, co chyba dosyć łatwo szło zauważyć. Pomimo 7 godzin w szkole i niezbyt "romantycznej" atmosfery ze względu na kartkówkę, którą zafundował nam ksiądz, jakoś udało się dotrwać do końca. Popołudnie spędziłam z Marcinem. Trafił do mnie również mały cudowny pluszak. Chyba do końca życia będę przekonana, że przytulanki to prezent na każdą okazję i zawsze wywołają uśmiech na twarzy.


 A wy jak spędziliście walentynki ?

9 lutego 2014

Koniec lenistwa | Lifestyle

Z dniem jutrzejszym wracam do szkoły po dosyć długiej przerwie. Po feriach zaraz się rozchorowałam i wyszło na to, że wolne miałam przez 3 tygodnie. Z jednej strony powinnam się cieszyć, ale bezczynne siedzenie w domu nie należy do przyjemności, szczególnie gdy za oknem taka piękna pogoda. Trochę trudno uwierzyć, że w środku zimy jest 10 stopni, a z końcem miesiąca może dobić aż do 20. Niby jest to trochę zaskakujące, że panuje taka pogoda, ale ja osobiście nie przepadam za mrozem, więc dla mnie jest ona jak najbardziej odpowiednia.

Na chwilę obecną znów mam braki w zdjęciach, związane z tym, że po prostu nie mam fotografa. Przez ferie udało mi się zaledwie 2 razy wyjść na zdjęcia, a liczyłam, że zrobię zapasy. Teraz wystarczy tylko czekać na trochę wolnego czasu i może uda mi się znaleźć jakąś osobę.



Zdjęcie, które udało mi się zrobić, gdy spadło trochę śniegu i były przymrozki. Niestety, nie mam obiektywu do makro, ale zdjęcia wychodzą nawet okay. A co sądzicie o obecnej wielkości zdjęć ? Wszystkie zdjęcia zmniejszam na komputerze do 900 px szerokości i wstawiam w tym rozmiarze, gdyż są dosyć dobre jakościowo.




7 lutego 2014

Słodkie ptysie | Przepisy

Dzisiaj przychodzę do was z przepysznym przepisem, który skradł moje serce i moich rodziców... Albo lepiej ujmując - skradł nasze podniebienia. Szybki, łatwy i tani. Mianowicie są to ptysie. Idealne na każdą okazję i bardzo lekkie, ale sycące. :)
Przepis zaczerpnięty ze strony Moje Wypieki, natomiast zdjęcia są mojego autorstwa.



Składniki na ciasto:
  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g masła lub margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka
W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do ostygnięcia.
Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, do gładkości. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki.
Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).



Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut (tak pisze w oryginalnym przepisie. Natomiast ja z Tatą piekłam je ok 40 min, gdyż ciasto było długo blade.) Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż.




Ptysie nadziewamy bitą śmietaną, do której warto dodać 2-3 łyżki cukru pudru.










26 stycznia 2014

Winter | Photos

Zima zawitała na dobre. Śnieg spadł, więc nie mogłam się powstrzymać, żeby wybrać się na zdjęcia. Niestety nie było ich za dużo, bo mróz nieźle dawał się we znaki.

Płaszcz - Tally Weijl 
Spodnie - House
Szalik - Terranova
Buty - nn
Czapka - Colori











Ps. Mój nowy nabytek - zestaw bransoletek. Są świetne , tylko nie wiem do czego je dobrać .
Pochodzą one z foymall.


14 stycznia 2014

Care your lips | Kosmetyczna środa

Mamy kalendarzową zimę. Pomimo, iż za oknem śniegu brak, to mróz jednak trzyma. W takich dniach nasze usta są narażone na wysuszenie. Przez długi czas nie zwracałam uwagi na to, czy zastosuję jakiś balsam czy nie. Jednak usta też się zbuntowały i niestety musiałam poszukać czegoś dla siebie. 

Nie przepadam za klasycznymi balsamami, które to obiecują genialne działanie. Kosztują one zazwyczaj ok 12 zł , a działanie jest... znikome, delikatnie mówiąc. Na rynku w ostatnim czasie pojawiło się sporo masełek do ust, które są przystępne cenowo i jest go dosyć dużo w jednym opakowaniu. Skusiłam się początkowo na produkt NIVEA - masło do ust karmelowe. Od tego momentu uzależniłam się od tych cudeniek. 



Masła są moimi faworytami. Zapytacie zapewne czemu ? Przecież nie są zbytnio reklamowane. Jednak ja jeszcze nie spotkałam się z żadnym kosmetykiem, który tak chroni i pielęgnuje usta. Najbardziej jestem zadowolona z pierwszego masełka. Natomiast każde następne jest również dobre, ale moim numerem jeden i tak będzie masło karmelowe.


6 stycznia 2014

2014 rokiem zmian ?

Zmiany, zmiany, zmiany... Zamiary mam spore i powoli wprowadzam je w życie. Dziś post ma na celu poinformować was, co się będzie działo od nowego roku. W marcu 2013 r. założyłam bloga, więc jestem dopiero początkującą blogerką, bo mój blog ma niespełna rok. Ostatnimi czasy miałam ochotę zawiesić blogowanie, ale wycofałam się jednak z tych zamiarów. Pewne mało konstruktywne komentarze, które pojawiają się nagminnie są nieco demotywujące : "Super blog - Wpadnij do mnie" itp. itd.
Dlatego z nowym rokiem będę stawiała na jakość a nie ilość. Chciałabym, żeby mój blog nieco dojrzał wraz ze mną, bo ostatnimi czasy jest on niestety zbyt "gimbusiarski". Zmieniłam swoje nastawienie i staram się zmienić tą stronę. Zaczęłam od zmian wizualnych (jak już widzicie, w ostatnim czasie nastąpiło wiele zmian szablonu), a chcę skończyć na samych postach. Obecny szablon jest jasny i przejrzysty, dlatego przy nim zostanę. Z boku widniały banery firm, z którymi współpracuję (teraz znajdziecie je w zakładce współpraca). Obecnie jest to ok 4-5 sklepów. Owszem, nie zakończę tych współprac na rzecz "dobrego, niekomercyjnego wyglądu", bo uważam, że blogerka ma prawo czerpać korzyści z dobrze wykonywanej pracy, wkładanej w bloga. 

Jeszcze co do zmian wyglądu. Postaram się o więcej, więcej i jeszcze więcej zdjęć lepszej jakości niż obecnie. Pozbędę się wszystkiego co zbędne i pozostaną tylko ważne gadżety z boku, bo przecież czytelnicy przychodzą z zamiarem czytania posta (załóżmy, że każdy ma takie zamiary...) a nie oglądaniem mnóstwa kolorowych gadżetów na całej stronie. Przerost formy nad treścią ? Mówię temu zdecydowane NIE .

Co do treści. Mam zamiar wprowadzić stałe cykle, serie... czy jak to nazwać. Będą to posty pojawiające się w pewnych określonych odstępach czasu. Możliwe, że będą to comiesięczne posty fotograficzne lub takie, w których podzielę się moim zdaniem oraz przemyśleniami na dany temat. W międzyczasie będę dodawała klasyczne posty, czy to z outfitem i krótką notką lub podobne.

Tak więc liczę, że mój blog nieco ożyje i przyciągnie nowych czytelników, którzy przyjdą, aby coś przeczytać , skomentować... ale bardziej ambitnie niż : super blog.

Sukienka - FrontRowShop

4 stycznia 2014

MIX PHOTOS 2013 - podsumowanie w zdjęciach

Dzisiaj pierwszy post, który piszę w 2014 r. Chciałabym podsumować cały 2013 r. tym razem za pomocą fotografii. W najbliższych postach będą ulubieńcy 2013 r. Dzisiaj pozostawiam was z moimi fotograficznymi wspomnieniami :)


1. Kręcone włosy 2. Książki 3. Bransoletka od Olka ; * 4. New in 5. Deser 6. Sesja 7. Pianki 8. Sesja na Basenie 9. New in 10. Sesja w lasku 11. New in Chicnova 12. New in Reserved 13. Roxanka 14. Wycieczka w góry 15. Sesja z Patrycją 16. Kwiaty 17. Roxanka 18. New in Oasap 19. Sesja na basenie 20. W parku z Tymkiem i Rafałem 21. Z Kacperkiem 22. Sesja na basenie 23. Przed występem w Katowicach 24. Outfit 25. Outfit na balkonie :)